banner galeria

banner konkursy

banner uczniowski

rada

absolwent„ Uczmy się żyć pięknie i mądrze, by ci, którzy przyjdą tu po nas, mogli być z nas dumni, widząc , że godnie reprezentujemy imię te szkoły”

   Bardzo nas cieszy, kiedy absolwenci odwiedzają naszą szkołę. Czy tylko po to, by się na chwilę pokazać i opowiedzieć, co u nich słychać, jak sobie radzą w gimnazjum, czy poprosić dawnego już (!) nauczyciela o pomoc...,

   Tym razem zostali zaproszeni, aby zaspokoić ciekawość uczniów klas IV, V, a zwłaszcza VI, którzy mieli pytania związane z przyszłą szkołą. We wtorek 21 kwietnia Gimnazjaliści nie tylko opowiadali o swoich nowych szkołach, o tym jakich języków się uczą, jakie mają dodatkowe zajęcia, jakich nauczycieli lubią, ale także podkreślali na wartości, które dała im edukacja w małej wiejskiej szkole. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że nie mają żadnych kompleksów, wręcz przeciwnie. Teraz doceniają lekcje w małych grupach, możliwość bliskiego kontaktu z nauczycielem, który natychmiast mógł im pomóc, reagując na ich potrzeby i zainteresowania, możliwość udziału w zajęciach wyrównawczych. Podkreślali, jak trudno jest zaistnieć w ogromnych szkołach, gdzie chętnych na przykład do udziału w kołach zainteresowań jest czasem kilkudziesięciu na 20 miejsc! Przyznali, że aby się liczyć i wiedzieć, trzeba ciężko pracować bez względu na to, jakie gimnazjum się wybierze.
   W związku z tym, że jedna z byłych uczennic, Bernadetta Dzierżanowska, ostatnio wystąpiła w serialu pt. „Ojciec Mateusz” wszyscy byliśmy ciekawi, jak wyglądała jej praca na planie z prawdziwymi aktorami i jak trafiła na plan filmu. Dowiedzieliśmy się, że w castingu rywalizowała z ponad setką (!) kandydatek do roli Wandy.
   Tak więc miło jest wiedzieć, że absolwenci naszej szkoły bardzo dobrze radzą sobie po jej zakończeniu. Są zadowoleni z wyboru gimnazjum i zgodnie stwierdzają, że Szkoła Podstawowa w Glinniku wyposażyła ich w wiedzę i umiejętności, które bez kompleksów pozwalają im na kontynuowanie nauki.
Deklarowali, że chętnie przyjdą jeszcze nie raz, i to bez zaproszenia!