banner galeria

banner konkursy

banner uczniowski

rada

dsc 0189                W tym roku Narodowe Święto Niepodległości miało szczególny charakter. Uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w  gminnych obchodach 11 listopada w Lubochni. Najpierw we mszy św.  za Ojczyznę, następnie w przemarszu pod pomnik Piłsudskiego, gdzie delegacje szkół i różnych organizacji złożyły kwiaty. Trzecim punktem programu niepodległościowych uroczystości było nadanie honorowego obywatelstwa Gminy Lubochni olimpijczykowi - panu Janowi Szczepańskiemu.

                Całość dopełniło wystawienie  przez nasz Szkolny Teatrzyk „Myślnik” sztuki teatralnej pt. „Pisk białego orła”.

Fabuła spektaklu została osnuta wokół historii wiejskiej patriotycznej rodziny przechowującej pod swym skromnym dachem rannego patriotę – Poetę (Jan Cabała kl.VI). Ludzi tych dotknęło wojenne nieszczęście. Oto ich Ojciec (Jakub Woźniak kl.VI) wyrusza na wojnę, zabierając ze sobą najstarszego syna – Szymona (Szymon Tomczyk kl. VI).  Żegnani są przez całą rodzinę. Przy dźwiękach wzruszającej pieśni wykonywanej przez Matkę (Julia Janiszewska kl. VI), błogosławieni przez Babkę (Emilia Świąder kl. VI), wyposażeni w przechowywaną przez nestora rodu (Jakub Sobolewski kl. V) broń, odchodzą na front I wojny światowej. W osieroconej chacie pozostaje Dziadek, Babka, Matka i czworo dzieci – Hubert (Hubert Bukowski kl. VI), Natalka (Natalia Cichowska kl.V), Wiktoria (Wiktoria Kotynia kl. VI), Ula (Urszula Owczarek kl. V) oraz Kot (Natalia Karkowska kl. VI). Na duchu w tych trudnych czasach podtrzymuje ich Poeta, który odwołując się  często do literatury i poezji czasu zaborów umacnia w domownikach patriotyzm. Symbolem wolnej Polski staje się pisk białego orła, który czasami słychać w chacie, a który zapowiada jakieś szczególne zdarzenia. Pisk słyszalny w duszy Polaków  nie pozwala tracić nadziei na wolność i przypomina o dawnych dziejach... Strażnikiem rodzinnej tajemnicy związanej z orłem jest Dziadek, który zwołuje dzieci i wyjawia im tajemnicę białego orlego pióra pieczołowicie przechowywanego w skrzyneczce za figurą Matki Boskiej. Opowiada wraz z Babcią historię niewoli narodowej i tego, jak wielcy Polacy – poeci, malarze, kompozytorzy kultywują polską tradycję i zwyczaje, pisząc po kryjomu swe utwory. Opowieść dopełnia taniec czterech orłów – trzech czarnych symbolizujących zaborców (Maciej Grad kl. IV, Radosław Gruszecki kl. IV,  Szymon Lubicki kl. IV) oraz Białego Orła (Paweł Karwasik kl. IV). Pantomima pokazuje napaść czarnych ptaków na kochającego wolność dumnego orła, który w nierównej walce zostaje pokonany i wzięty do niewoli. Młode pokolenie nie może uwierzyć, ze to już 123 lata nie ma Polski na mapach Europy. Znaczącą rolę w spektaklu odgrywa Kot, który symbolizuje tych wszystkich, dla których spokój i pełna miska wystarcza do szczęścia. Pokazuje postawę chłopów, którzy w najtrudniejszych chwilach uwagę skupili na własnym bycie. Jednak w chacie znów brzmi pisk białego orła i gdy domownicy modlą się o przywrócenie wolności Ojczyźnie, Poeta słyszy łopot skrzydeł i ogłasza zmartwychwstanie Polski! Zrywa czarny kir zasłaniający kontury naszego kraju, a wszyscy radośnie z biało-czerwonymi chorągiewkami śpiewają : „Polska, Polska, niepodległym krajem. Polska, Polska, Ona zmartwychwstaje!”. Historia kończy się powrotem z wojny rannego Szymona, który oznajmia, ze ojciec poległ na froncie. Początkowo zrozpaczona matka płacze, ale wie, że w przeszłości  zawsze ktoś musiał poświecić się dla Ojczyzny, aby inni mogli żyć w wolnym kraju, dlatego zwraca się do swoich dzieci, mówiąc, że kolejne pokolenia muszą pielęgnować tradycję, kultywować pamięć, lecz zarazem uczyć się dialogu, umiejętności rozwiązywania spraw na drodze pokoju, zrozumienia i szacunku dla drugiego człowieka.

                Opowieść wzbogacona była pięknymi piosenkami wkomponowanymi w treść losów patriotycznej chłopskiej rodziny wykonywanymi perfekcyjnie przez Matkę (Julia Janiszewska kl. VI) oraz  najmłodsze dzieci – Huberta (Hubert Bukowski kl. VI), Ulę (Urszula Owczarek kl. V) i Poetę (Jan Cabała kl. VI) oraz dwoma filmami. Jeden z nich ilustrował walki w czasie I wojny światowej, między innymi wykorzystano do niego autentyczne fragmenty kronik filmowych oraz, dla zilustrowania dramaturgii losów żołnierzy polskich, fragmenty filmów fabularnych. Całość dopełniła budująca akcję przejmująca muzyka.

Druga prezentacja pokazywała los Polski, która przez stulecia walczyła o niepodległość. Pieśnią przewodnią były słowa: „Tak było zawsze, tak musiało być. Ktoś musiał umrzeć, aby ktoś mógł żyć”.

Odwołano się więc do wiktorii spod Grunwaldu, obrony Częstochowy z czasów potopu szwedzkiego, husarii, powstania kościuszkowskiego, listopadowego, styczniowego, walk Legionów Piłsudskiego, wojny 1920, obrony Westerplatte, walk partyzanckich oddziału mjr Hubala, pilotów z Dywizjonu 303, żołnierzy spod Monte Cassino, Tobruka, Powstania warszawskiego, męczeństwa narodu w obozach koncentracyjnych, konspiracji stanu wojennego. Film zawierał także przesłanie, że to często bezimiennym bohaterom zawdzięczamy niepodległość i wolność, dlatego przywołano te momenty historyczne, które przywróciły Polakom nadzieję i doprowadziły do niepodległości. Były to: wybór Karola Wojtyły na papieża, powstanie NSZZ „Solidarność”,  strajki w Stoczni Gdańskiej, obrady „okrągłego stołu”, pierwsze wolne wybory i powołanie na stanowisko premiera Tadeusza Mazowieckiego, przyjęcie Polski do NATO i wstąpienie do Unii Europejskiej. Prezentacja zakończyła się słowami Józefa Piłsudskiego: „Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo. Zwyciężyć i spocząć na laurach , to klęska”

                Spektakl wszystkim widzom, a było ich ponad dwustu, bardzo się podobał. W ich imieniu młodym wykonawcom i reżyserowi spektaklu p. Małgorzacie Smolarek podziękował wójt Gminy Lubochnia  Tadeusz Józwik. Aktorzy ze Szkolnego Teatrzyku „Myślnik” zostali docenieni owacjami na stojąco! Starsi nawet płakali, przypominając sobie często straszny wojenny los, który był i ich udziałem. Gratulacjom nie było końca!